ladybug-46732_1280

Biedronka be, czyli Izabela J. vs portal katolicki.

ladybug-46732_1280To, że głupota nie zna granic wiemy chociażby z portalu Sronda, czy jak mu tam. Teraz za wroga publicznego numer 1 uznano tam poczciwą, znaną każdemu Polakowi Biedronkę i ogłoszono bojkot. Tytuł tekstu brzmi: „Polacy nie robią zakupów w Biedronce!!!”. I wszystko jasne. Kto robi tam zakupy ten nie jest Polakiem. Do tego to akurat chyba przywykliśmy. Nie wierzysz w boga, nie jesteś Polakiem. Nie posyłasz dziecka na religię – nie jesteś Polakiem. Nie jesteś za PiS-em – nie jesteś Polakiem. Drażni cię krzyż w miejscach publicznych – nie jesteś Polakiem. Nie chcesz finansowania Kościoła ze środków publicznych – nie jesteś Polakiem. Kurna, trudno być Polakiem w naszym kraju.

Niestety nie wiem, jaką wówczas narodowość otrzymujesz, ale kogo to obchodzi? Tylko czekać aż prawnie zaczną pozbawiać nas obywatelstwa. Aż mnie kusi ogłosić bojkot Srondy, ale co to da? Po pierwsze nikt mnie nie posłucha – tak jak ich. Poza tym sama nie mogę się powstrzymać, żeby tam od czasu do czasu nie wejść. Robię to wówczas, kiedy przestaje mnie śmieszyć polityka. A ja lubię się śmiać. Pod tym względem Sronda nigdy mnie nie zawodzi.

„W sklepach Biedronka sprzedawane są książeczki dla dzieci pod tytułem „Mały słownik ważnych pojęć”. Brzmi niewinnie, ale to tylko pozory. Publikacja ta wpisuje się w promocję homoseksualizmu. Dlatego wzywamy do bojkotu sieci sklepów Biedronka do momentu usunięcia książki ze sprzedaży.”

O żesz w mordę! Brzmi złowieszczo ta „promocja homoseksualizmu”. A promocję homoseksualizmu wyobrażam sobie tak:

„Słuchaj mały, niemający o niczym bladego pojęcia szkrabie. Heteroseksualizm to przeżytek. Teraz modny jest homoseksualizm, czyli bzykanko z ludźmi tej samej płci co Ty. Jesteś dziewczynką, to spróbuj, jak smakuje dziewczynka a jak chłopczykiem, to wypróbuj chłopczyka. Kto wie? Może ci się spodoba? A jak ci się nie spodoba, to najwidoczniej jest z tobą coś nie tak. Może powinieneś wybrać się do lekarza, który wyleczy cię z heteroseksualnych ciągot?”

molotov-cocktail-157193_1280Aż mi się włos na głowie zjeżył na samą myśl! Ja rozumiem, że nic mi do tego, czy chłopa zadowala chłop, ale żeby mi zaraz dzieciaki do eksperymentów namawiać?! Już się miałam wybrać na stację benzynową z kanistrem, żeby zapoznać Biedrę z tradycyjnym koktajlem Mołotowa, ale wiedziona instynktem postanowiłam jednak sprawdzić, o co tak naprawdę kaman. Więc czytam dalej, na stojąco, z kanistrem w ręku i morderczymi zamiarami w głowie:

„Nasze dzieci mogą przeczytać w książce, że homoseksualiści to ludzie czujący pociąg do osób tej samej płci. I widzą zdjęcie uśmiechniętych lesbijek z pieskiem. Wyżej, nad hasłem homoseksualista widnieje hasło homofob, czyli „ktoś, kto nie lubi homoseksualistów”. I oczywiście zdjęcie wściekłego mężczyzny o czerwonej twarzy, który ma zaciśnięte pięści i patrzy z nienawiścią na spacerujące lesbijki.”

No i? Co jeszcze napisali w tej książce na temat homoseksualistów i homofobów? NIC??? Zaraz, zaraz. Wracam do opisu, bo może czegoś nie zakumałam. „Homoseksualiści to ludzie czujący pociąg do osób tej samej płci. I widzą zdjęcie uśmiechniętych lesbijek z pieskiem.” Ale o co chodzi? Lesbijki mają się mazać? A może nie tylko dzieci nie wolno im mieć ale i psa? Bo zrobią z biednej psiny pedała! „Homofob to ktoś, kto nie lubi homoseksualistów.” Jeszcze coś? No nic! WIĘC HOMOFOB TO NIE JEST KTOŚ, KTO NIE LUBI HOMOSIÓW???

A może chodzi o to, że nie tylko obywatelstwa nas będą pozbawiać, ale tworzą właśnie swój własny słownik i u nich pojęcia homoseksualisty i homofoba będą wyjaśnione dzieciom tak:

zombie-453093_1280„Homoseksualista to ciężko chory człowiek, który czerpie seksualne zadowolenie z kontaktów z osobą tej samej płci. Facet wkłada facetowi siusiaka a kobieta liże kobietę tam, gdzie słońce nie dochodzi. A to jest obrzydliwe i zakazane przez Boga, Pana naszego Jedynego, Stwórcę świata i naszego życia, który cię kocha tak bardzo, że jak nie będziesz go słuchał, skarze cię na wieczne męki piekielne.”

„Homofob to Polak i patriota, który wie, że homoseksualistów trzeba tępić, ponieważ ich istnienie jest wbrew naturze i wbrew Panu Bogu Jedynemu, który co prawda popiera kazirodztwo, niewolnictwo i karę śmierci, ale pedałów nie  zdzierży.”

Srondowiec pisze dalej:

„Widać, że Biedronka stała się rzecznikiem ideologii Kopacz-Fuszary, która ma na celu zniszczenie polskiej rodziny, obdarcie jej z obiektywnych wartości i zaimplikowanie im ideologii homo-gender.
Dlatego wzywamy do bojkotu Biedronki. Dopóki będzie wspierać takie inicjatywy anty-rodzinne nie kupujmy w Biedronce!”

Wynika z tego, że jeśli ktoś wyjaśnia dzieciakowi co oznacza słowo „homoseksualista” czy „homofob” niszczy POLSKĄ RODZINĘ! Ja pierdzielę! Nasrałam we własne gniazdo! Moje dzieci nie tylko znają od dawna te pojęcia. One osobiście znają kilka lesbijek. O ja nieszczęsna! Można to jakoś cofnąć?

gallows-858572_1280Ale zaraz, zaraz. Może by tak zakazać sprzedawania Biblii? Tam to dopiero jest porno, rzeź i masakra. Córki rżną się z ojcami, faceci mają po kilka żon i rypią się z niewolnicami, bóg morduje mężczyzn, kobiety i dzieci kiedy i jak chce. Do tego wciąż i nagminnie mordowane są zwierzęta bo bóg lubi pławić się w smrodzie palonego mięsa. W dzisiejszych czasach całe to święte towarzystwo siedziałoby za kratami a bóg odpowiadałby przed sądem za zbrodnie przeciwko ludzkości. Tak, tak. Ten sam bóg, którego prawo według Kościoła jest ważniejsze od prawa ludzkiego.

A oto odpowiedź Biedronki:

„Podobnie jak w przypadku innych książek, zakładamy, że ostateczny wybór, dokonywany według swoich potrzeb i w zgodzie ze swoimi poglądami, należy do kupującego. Jesteśmy siecią handlową i nie jest naszą rolą propagowanie lub polemika z ideologiami. Stanowczo odrzucamy takie zarzuty (…). Przywołana pozycja, z zastrzeżeniem prawa każdego klienta do decyzji o jej zakupie, naszym zdaniem nie niesie treści, które uzasadniałyby tak gwałtowne reakcje, jakie można zaobserwować na wybranych portalach. Ponadto należy zauważyć, że wspomniana pozycja jest dostępna nie tylko w naszej sieci. W konsekwencji powyższego wyjaśnienia, zwracamy się o nieprzypisywanie nam motywacji i celów, które nie mają nic wspólnego z naszą podstawową działalnością, jaką jest handel”.

No nie mogę! W tej Biedrze to też jacyś ułomni ludzie pracują! Tyle skomplikowanych słów do Srondy? Przecież tamtejsi pisacze pogubią się już w pierwszym zdaniu! Od razu widać, że nadawca nie zna adresata. Wystarczyło im napisać dwa słowa, może by do nich dotarło, np: WALCIE SIĘ!

Na końcu srondowcy namawiają do rozsyłania tekstu o bojkocie do znajomych, bo: „warto bronić normalności i wartości”. No to ja w ramach obrony normalności i wartości nie roześlę bo „normalność” i „wartości” dla mnie zupełnie co innego znaczą. Skoro oni są Polakami to ja rzeczywiście nie jestem i wcale nad tym nie ubolewam.

Słownika dzieciom nie kupię – po prostu już jest za późno. Gnojki wiedzą nawet kto to jest „ksiądz pedofil”. Za to w ramach bojkotu polecę dziś do Biedronki i zrobię słuszne zakupy, chociaż do niej mam znacznie dalej, niż do innego marketu. Nie dość, że się nałażę, to jeszcze nadźwigam. Bardzo ci Srondo dziękuję!

middle-finger-149667_1280

PS.

W tekście o bojkocie jest odnośnik do księgarni Srondy, gdzie można zaopatrzyć się w dzieła wielkich myślicieli, m.in. takie jak: „Boży poradnik antydepresyjny”, „Diabeł – rozpoznać jego uwodzenie, bronić się przed atakami”, „Święty do zadań specjalnych – Codzienny modlitewnik do św. Antoniego Padewskiego”. Ktoś chętny? Ja posikałam się z samych tytułów. Wystarczy boga przez Biblię poznać, żeby się depresji nabawić, diabeł przy bogu to całkiem fajny gość a modlić się podobno można tylko do boga. Tak mówił nijaki Jezus w Biblii a to podobno był ważny gość.

  • zwyczajny czlowiek

    wszystko ok ale zamiasst homofob powinien byc homouprzedzony i wtedy ten pan nie musialby byc taki czerwony na pysku;-)

  • dama z gaśniczką

    Ty znowu mącisz? Jak nie chcą czytać ksiąg na indeksie, to ładnie z ich strony. Nie mogą jednak pozostać tak bez czytania czegokolwiek. Warto przelecieć się po ich portalach i gorliwie zachęcać do wskrzeszenia dawnego zwyczaju codziennego rodzinnego czytania Biblii. Jak czytać, to już koniecznie ze zrozumieniem. Przed snem ofkors. Ech, gdzie te dawne czasy, gdy ludzie, w efekcie tego familijnego pięknego zwyczaju ludzie byli totalnie bogo – bojni, a dzieciaczki bardzo karne..

    • Iza

      Mącicielka to moje drugie imię:)

      • dama z gaśniczką

        Mąć, kochana, mąć, a psy niech ujadają 🙂