flame-726268_1920

Cud w Licheniu!

flame-726268_1920W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do spektakularnego cudu w Licheniu. I nie były to byle jakie łzy płynące z figur, czy krwawiące obrazy, którym katolicy oddają cześć wbrew boskiemu przykazaniu. To był pokaz boskiej mocy na miarę czasów przed chrześcijańskich, kiedy to Bóg zalewał ziemię wodą, zrzucał z nieba żaby, czy rozdzielał morskie wody. 

Bóg, mający widocznie już serdecznie dość obłudy i hipokryzji polskiego kleru postanowił spalić ich środki lokomocji. Dawniej byłyby to sandały ale teraz strata dla klechów jest znacznie droższa. Chodzi bowiem o samochody. Tak drodzy wierni i niedowiarkowie. Za jednym zamachem Wszechmocny potraktował ogniem piekielnym siedem księżowskich aut stojących na parkingu przed domem pielgrzyma.

Ciekawe kto wymyślił powiedzenie: „komu w drogę temu trampki na nogę”?