MatrixSystemAnomalybyEnCrypt

Izabela J. vs portal katolicki.

Wciąż jestem na urlopie. Poproszona przez redakcyjnego kolegę abym dała głos, usiadłam do Internetu aby zerknąć co u nas słychać i złapać jakiś temat (żeby się kolega odczepił – tak Mariusz, to było do ciebie:)). No i mam! Informacja na portalu Sronda, czy jak mu tam, o śmierci Katarzyny Bienias – feministki, działaczki LGBT i aktywistki Partii Zieloni. Myślałam, że zaszkodziło mi słońce. A może przez niespełna trzy tygodnie mojej nieobecności, normalni ludzie przejęli portal a nienormalni poszli na Jasną Górę? Treść mnie uspokoiła. Nie doszło do przewrotu. Sronda, czy jak jej tam, wciąż w tych samych obrzydliwych, nieskażonych masturbacją łapskach.

„Niezbadane są wyroki boskie. Prośmy Dobrego Boga by zmiłował się nad duszą Pani Bienias i przebaczył jej wszelkie zło jakie wyrządziła w swym życiu.” – można przeczytać na Srondzie. A poniżej jakiś katolicki bełkot – czyli modlitwa.

„Niezbadane wyroki boskie” – hmmm, jak mam to rozumieć? Że Bóg celowo zamordował 29 letnią kobietę podmuchem wiatru rzucając na jej samochód drzewo? Mało się jeszcze nazabijał ludzi? Czy zrobiła to natura a Bóg patrzył sobie zza burzowej chmury i zacierał ręce z uciechy? I ta żałosna prośba do wyimaginowanego papcia niebieskiego (nie mylić z papą Smerfem) o przebaczenie zła, jakie wyrządziła w swoim życiu. Nie wiem, co pani Kasia zrobiła złego. Może zdeptała niechcący jakąś mrówkę, na kogoś nakrzyczała, odbiło jej się głośno przy obiedzie a może puściła bąka w miejscu publicznym. Fakt, wypada przeprosić. Ale żeby od razu błagać kogoś o przebaczenie?

150982_531740623537468_1984411900_n

„Prośmy Dobrego Boga” – JAKIEGO? Do boga można przypiąć setki epitetów i określeń ale z pewnością nie mogą one mieć zabarwienia pozytywnego. No chyba, że Biblia kłamie.

Mało mają srondowcy księży pedofilów, złodziei, pijaków i cwaniaków, żeby się za nich modlić? A za zboczeńca Wesołowskiego to nie łaska? Przydałoby się, bo do niedawna butna, uśmiechnięta i zadowolona z siebie łajza w sukience, przed samym procesem wzięła i zasłabła. Szkoda, że nie na Amen, tylko tak połowicznie. Zabrali do szpitala i postawili bydlakowi…. wrrrróć! Nikt mu nie postawił, bo tam lekarze i pielęgniarki pełnoletni są. Postawili bydlaka na nogi. Zobaczymy co się mu stanie przed kolejną datą procesu? No cóż, niezbadane są wyroki boskie. Albo go ktoś zamorduje, co będzie sugerować, że wielu jego kumpli po fachu maczało palce albo inne części ciała w pedofilskim procederze, albo do procesu nigdy nie dojdzie z powodu „złego” stanu zdrowia.

A przy okazji ciekawe, dlaczego Wesołowskiemu spadło ciśnienie przed procesem? Boi się? Ale czego? Czyżby nie wierzył w swojego mocodawcę na wysokościach? No jasne! Gdyby wierzył, nie trzepałby kapucyna w obecności dzieci. Bałby się boga. A tak boi się tylko ludzi. Pewnie się nawet nie modli (no bo do kogo i po co?), jak jego sprzymierzeńcy ze Srondy. Zresztą gdyby oni wierzyli w moc modlitwy, nie modliliby się za panią Kasię. A tu okazuje się, że z tymi modlitwami trzeba jednak uważać.

blog_lc_4760400_7284579_tr_rysunki_full_color_1883940

 

O tym, że zbyt gorliwie modlić się nie wolno wiedzą mieszkańcy Zawały. Bo oni modlili się o deszcz. Swoją drogą te modlitwy o deszcz to jedyny dowód na to, że bóg istnieje. Nie wierzycie moi kochani niewierni? To pomódlcie się o deszcz. Prędzej czy później spadnie. Cud nad cuda! Wracając do biednych mieszkańców miejscowości Zawały, tak się ludziska modlili, że sobie trąbę powietrzną wymodlili. Chyba nie bardzo są wdzięczni za to, że ich bóg wiaterkiem popieścił tak przy okazji deszczu. No chyba, że to nie bóg. On w tym czasie być może panią Kasią był zajęty a ta trąba niszcząca domy w Zawale pojawiła się bez jego wiedzy i woli. Ale czy to możliwe, żeby bóg nie wiedział?

A przy okazji, to te modlitwy o deszcz to już nasza narodowa tradycja. A tak to się chyba zaczęło.

Poza tym dajcie sobie spokój z tymi modlitwami o deszcz. Mam urlop przecież. Chcę słońca. Ciekawe kogo jest więcej. Tych modlących się o deszcz czy o słońce? Jakby co, dołączę się do tych drugich. Korona mi przecież z głowy nie spadnie. A o koronę świebodzińskiego Jezuska miałam obawy. Tak tam waliły pioruny, jakby się sam bóg wkurzył, że ktoś z jego synka (tudzież z niego samego) idiotę zrobił. No co poradzić? Jaki bóg tacy wierni. A kiedy jeszcze przeczytałam na Srondzie zdanie:

„Transseksualny polityk Anna Grodzka napisał na swoim Facebooku…”

zachciało mi się rzygać. Nie z powodu Ani Grodzkiej tylko dlatego, jak katolickie stado (żeby nie powiedzieć bydło) z krzyżem na piersiach, traktuje ludzi. Zamiast czytać, co inni piszą na fejsie, proponuję lekturę Nowego Testamentu. Wciąż i na okrągło aż do tych pustaków dotrze, co ich mistrz miał im do przekazania. A najlepiej zrobiliby, gdyby poszli za swoimi biskupami ubolewającymi nad tym, że Bronek Maria podpisał ustawę o in vitro.

„W trosce o najbardziej bezbronne istnienia ludzkie oraz w duchu odpowiedzialności przed Bogiem za sumienia powierzonych nam wiernych mamy obowiązek jeszcze raz przypomnieć, że – podobnie jak w przypadku aborcji  – katolicy nie mogą stosować in vitro, m.in dlatego, że kosztem urodzin jednej osoby ludzkiej niszczone są inne nienarodzone dzieci.”

No brawo! Mam nadzieję, że to będzie stały trend. Państwo będzie miało swoje prawo a katolicy swoje. Wystarczy, że kilku starych capów z KEP powie swoim wiernym (ups! Nie swoim, tylko wierzącym w Jezusa), że im tego nie wolno i sprawa załatwiona. Tak samo powinno stać się z aborcją. Legalna całkowicie ale katolikom nie wolno. I pigułka po. Dla wszystkich prócz katolików. Czyli prawo państwowe jak pewien super market – nie dla idiotów. Wilk syty i owca cała. Problem polega na tym, że wilk musiałby zadowolić się owcą napchaną siarką bo prawdziwy Polak katolik ma w dupie to, co chce wilk, czy pasterz jak kto woli.

krauze2 (1)

I na koniec to dramatyczne stwierdzenie, że niszczone są inne nienarodzone dzieci. Pewnie brzdące w postaci zarodków cierpią wielkie katusze w probówkach. Męki iście piekielne. Szkoda, że episkopat nigdy nie martwił się tak o swoje ofiary: o tysiące dzieci wykorzystanych seksualnie przez księży, o miliony wymordowanych kobiet za rzekome czary, o eksterminację  rdzennej ludności na całym niemal świecie, o masowe zbrodnie nie tak odległe, bo mające miejsce jeszcze w XX w., ale o tym innym razem.

 

  • zdzich

    😉 żądam urlopu dla siebie 😉

    • Mariusz Z. Felsmann

      Trafiłeś!!! Teraz rozumiem, bozia zmęczona i stąd to wszystko. 😉

  • Marcin Południkiewicz

    Tekst ok a ja się rozrysuję to może zacznę dostarczać ilustracje swojej roboty. 🙂

  • Mariusz Z. Felsmann

    Na urlop nie puszczać, do biurka przykuć. Wszystko!!!

    • Komentarz wyróżniony ku przestrodze wszystkich piszących na portalu !

      • Iza

        Wystarczy na chwilę portal opuścić a tu od razu zamach na moją wolność!:)

    • Iza

      Dziękuję bardzo Panie kolego!:)

  • Jak to trzeba prądem do pisania czasem popieścić

    • Iza

      no cóż, masz swoje argumenty:)