important-1702878_1280

Debata Obywatelska – Polska jest ważna

important-1702878_1280

 

Stowarzyszenie „Obywatele Solidarnie w Akcji” organizuje dziś i jutro, tj. 7 i 8 stycznia pod Sejmem w godzinach 16.00 – 18.00 debatę uliczną.

Zapraszamy na Obywatelską Debatę Uliczną – Polska jest ważna – pod sejmem na pikiecie prowadzonej od trzech tygodni w obronie godności polskiego parlamentaryzmu.

Jarosław Kaczyński i jego akolici dokonują od roku pełzającego zamachu stanu wprowadzając w Polsce dyktaturę.

Podyskutujemy o tym, jak działać w tej sytuacji, co możemy zrobić, żeby Naszych praw nie oddać, a zabrane – odebrać.

Jak bronić demokracji, edukacji, praw kobiet. Co zrobić, żeby rozszerzać nasze prawa.

Jak powstrzymać demolowanie Polski.

Pomimo mrozów – damy razem radę!

Wydarzenie na fb TUTAJ

 

Freedom word cloud concept

Rocznica zamachu na magazyn „Charlie Hebdo”

Freedom word cloud concept

7 stycznia 2015 doszło do zamachu na francuski magazyn „Charlie Hebdo”. Z okazji drugiej rocznicy targnięcia się na wolność słowa, Fundacja im. Kazimierza Łyszczyńskiego organizuje pikietę pod ambasadą francuską w Warszawie, która nosi nazwę „Nie Damy Zabić Wolności Słowa”. Wydarzenie to również ma swoje przełożenie w polskiej rzeczywistości. Prawo i Sprawiedliwość, od początku swoich rządów wprowadza cenzurę i ogranicza obecność mediów w polskim sejmie. Wszystkich zainteresowanych wydarzeniem zapraszam TUTAJ.

tattoo-1205704_1920

Tatuaż – cyrograf z diabłem

tattoo-1205704_1920Polski ksiądz Piotr Glas wie co mówi, bo to przecież ksiądz! Do tego podobno specjalista od demonów i egzorcyzmów. Ponoć ci, którzy zrobili sobie tatuaże, cierpią straszne męki, ale nie ma się co martwić. Wystarczy księdza zamówić, bo on chętnie odprawi modlitwę nad tatuażem, mimo że posiadacze tatuaży wówczas robią „dziwne miny”.

Nie posiadam żadnego tatuażu a też robiłabym dziwne miny, gdyby się nade mną ksiądz modlił. Kiedy weszłam do sali szpitalnej, w której przebywało moje dziecko i zastałam tam księdza, zrobiłam tak dziwną minę (i to bez tatuażu), że ksiądz zniknął tak szybko, jak się pojawił.

Po informacji prosto z Pudelka aż mnie kusi, żeby sobie walnąć na pośladzie cokolwiek (według księdza Piotra nie ma to znaczenia, bo diabeł tkwi w farbie), np. twarz przyjaciela pedofilów i zboczeńca Paetza, czyli Karola W. pseudonim Jan Paweł II, Jezusa samego czy chociażby motyla, aby się ksiądz Glas pochylił nad moim zadem i pomodlił.

Pękałabym wówczas ze śmiechu, czyli mina byłaby według klechy dziwna z pewnością.

Jak tam wytatuowani z waszymi męczarniami? Pochwali się ktoś?

Pierdolety księdza na filmiku TUTAJ.

fish mini-884694_960_720

Jeszcze o karpiu wigilijnym

fish karp-884694_960_720Minęła wigilia, czas na krótką refleksję: Może być wigilia bez karpia. W mojej polskiej, tradycyjnej, katolickiej rodzinie nigdy nie było na wigilię karpia, ani żadnej ryby. Główną potrawą były pierogi z grzybami oraz kluski z makiem i rodzynkami na słodko. Dzieci te kluski uwielbiały.

Matka mówiła, że karp na wigilię to głupia moda, rozpowszechniona przez spikerów i dziennikarzy radiowych i telewizyjnych, którzy przed świętami nic tylko karp, karp, karp … Matka mówiła, że ten karp to niektórym na mózg padł. I chyba miała rację. – Alvert Jann

Więcej o wigilijnym karpiu: „Religijna ofiara z karpia. Felieton satyryczny na wigilię” – http://polskiateista.pl/cwiceniezateizmu/religijna-ofiara-karpia-felieton-satyryczny-wigilie/

sejm

Pomóżmy bronić sejmu!

Generalnie mam naturę łagodną jak boży baranek i jako pacyfista nie specjalnie garnę się, by korzystać z militarnych zabawek, ale przypomniało mi się o pewnej straszliwej, a jednak bezkrwawej broni. Tą bronią jest SATYRA. Zdawałoby się niegroźna, a jednak zdolna obalać dyktatury.

Na pewno wielu pamięta Pomarańczową Alternatywę – siała prawdziwe spustoszenie w czasach komuny, dlaczego więc nie sięgnąć do przebogatej gamy uzbrojenia: absurdu, groteski, nonsensu. drwiny, szydery i wielu mniejszych kalibrów?

Owszem, w sieci trwa nieustanna kanonada, tylko ja chciałem, by trochę wreszcie ruszyć dupy zza tego szklanego okienka! Powód jest właściwie jeden zasadniczy – portale społecznościowe umożliwiają stworzenie prywatnego świata, w którym na dobrą sprawę kisimy się w starannie dobranym, ale jednak jednorodnym gronie. Czyli właściwie ostrzeliwujemy się ta amunicją zupełnie niepotrzebnie – nasi oponenci robią zresztą dokładnie to samo w swoich prywatnych światach. I tak żyjemy w tych odrębnych światach w przekonaniu, że okładamy przeciwnika atomówkami naszej satyry…
Co trzeba zrobić? Wyjść z satyrą na zewnątrz, do świata realnego.
Proste i potrzeba tylko pomysłów – nie sądzę byśmy mieli z tym jakikolwiek problem.

Mój wygląda tak:

Okoliczności i cel: – sejm (i nie tylko w przyszłości zapewne) jest otoczony przez policję – muszą być jakieś ważkie powody, by go chronić, więc co może zrobić obywatel? – Pomóc.

Zadanie: – należy stworzyć uzbrojone oddziały ochotniczej ludowej milicji antyKODowej.

Uzbrojenie:  – musi być porządne i groźniejsze niż to, co prezentują wystraszeni policjanci. Proponuję tekturowe karabinki AK z kompletem 100 szt. żołędnych naboi (w razie problemów z żołędziami może być też fasola) do tego granaty z puszek od piwa i pistolety z płyty wiórowej. Konieczny będzie także cięższe uzbrojenie – co najmniej jeden styropianowy RKM z na trójnogu na każde 100 metrów ochranianego terenu. Ideałem byłoby nadmuchiwane działo kalibru 75 mm, ale może być problem z tym uzbrojeniem – jest piekielnie drogie. O kartonowych czołgach nawet nie marzę, ale słomiane transportery może dałoby radę zorganizować… Nie powinno też być problemu z działkami przeciwlotniczymi choć w tym momencie nie bardzo mam pomysł z czego je zrobić, żeby nikt absolutnie nie dał się nabrać (miałem coś napisać o policjantach ale to byłoby chyba nie w porządku). Coś się wymyśli

Zasada działania: wszędzie gdzie dostrzeżemy policjantów, w miejscach, gdzie na co dzień ich się nie spotyka (np. sejm, biura PIS, Wawel,  trasy pielgrzymek ich wodzów itp.) powinniśmy przydzielać im jakąś ochronę – ale to nie ma być luźna banda! – Oddział ma stać w pełnej powadze i równym zapałem wypełniać powierzone policji zadania – oczywiście plus ochrona samych policjantów. Od czasu do czasu należałoby też pacyfikować jakieś wałęsające się bandy KODerów (przypomniało mi się – papierowe kajdanki muszą być obowiązkowo) – dla przykładu i żeby policjanci czuli się zanadto zastrachani.czolg

Teraz wyobraźcie sobie te zdjęcia w mediach w całym świecie: pokrzywione i rozmokłe tekturowe kałachy i śmiertelna powaga policjantów – żałosny rządowy dryl i wesoła obywatelska groteska…  Czy trzeba czegoś więcej?. Tę żałosna dyktaturę wystarczy zabić śmiechem.

Dlatego niniejszym ogłaszam POWSZECHNĄ MOBILIZACJĘ 🙂

No ale teraz kolej na Wasze pomysły. W swoim jestem gotów brać udział, na razie jako producent uzbrojenia a jak trzeba będzie, to i także na służbę w polu. Zamówienia na interesujące Was uzbrojenie można składać pod tym wpisem.
Ahoj

15400898_1907304636168177_5334022660798409205_n

Pikieta w rocznicę zamordowania Narutowicza

15400898_1907304636168177_5334022660798409205_n16.12.1922 zginął pierwszy prezydent RP. Był nim Gabriel Narutowicz – inżynier, ateista, osoba, z której lewica mogła i może być dumna. Zamordowany został z rąk Eligiusza Niewiadomskiego, który był członkiem obozu politycznego nacjonalistycznej endecji. 16 grudnia o godzinie 18 na schodach, gdzie został stracony, pod Zachętą w Warszawie odbędzie się pikieta, na której uczcimy jego pamięć. Zachęcam do wzięcia udziału, wszystkich tych, którzy nie wyrażają swojej zgody, na narzucacie w dyskusji katolicko-nacjonalistycznego kierunku oraz tych, którzy chcą utrzymywać pamięć o prawdziwych, wybitnych Polakach i patriotach. Wydarzenie to organizuję Fundacja im. Kazimierza Łyszczyńskiego oraz komitet organizacyjny, w którego skład wchodzą m.in partia Razem, Inicjatywa Polska i Zieloni. Jeszcze raz, zapraszam i mam nadzieję, że jutro się spotkamy. 🙂

Link do wydarzenia znajdziecie TUTAJ

 

15032912_764846406996393_8194713056563410741_n

Bagaże w dłoń! PiS funduje deportację!

15032912_764846406996393_8194713056563410741_nDobra zmiana już od roku sieję w naszym kraju spustoszenie. Od ponad 365 dni Polki i Polacy wychodzą na ulicę w obronie wszystkich tych wartości i praw, które Prawo i Sprawiedliwość niszczy, upokarza oraz odbiera. Wreszcie mamy okazję od tego odpocząć. Oczywiście o odpoczynku nie byłoby mowy, gdyby nie posłanka PiS, Pani Pielucha, która uważa, że wszyscy powinniśmy podpisać deklarację poszanowania „polskich wartości”

Mam prawo oczekiwać od rządu i rządzącej partii polityki otwartych oczu i rozwiązywania rzeczywistych problemów. Wolni w swoim myśleniu i działaniu powinniśmy żądać od mieszkających i pracujących w Polsce cudzoziemców legalizowania pobytu i stworzyć skuteczniejszy mechanizm bezwzględnego egzekwowania tego obowiązku przez państwowe służby. Ale także, powinniśmy wymagać od ateistów, prawosławnych czy muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję i wartości uznawane w Polsce za ważne. Niespełnianie tych wymogów powinno być jednoznacznym powodem do deportacji.

Kiedy usłyszałem o tej wypowiedzi, kamień spadł mi z serca. Zlitowano się nad gorszym sortem Polaków. Możemy na koszt państwa wyjechać z tego kraju i zostawić PiS sam ze sobą i swoim wąskim elektoratem. A czemu nie? Niech się sami wykończą, dlaczego my mamy przez to cierpieć? Ja już pakuję walizki i razem z rodziną 30.11 udajemy się z nimi pod sejm, domagając się w trakcie obrad deportacji. Dokąd? Wszędzie byleby z dala od prawicowego ciemnogrodu 🙂 A wy, dokąd chcecie wyjechać? Macie czas na decyzję do środy 30 listopada. Mam nadzieję, że widzimy się pod sejmem. Link do wydarzenia, które organizuję Małgorzata Marenin, działaczka Inicjatywy Feministycznej, znajdziecie TUTAJ. Do zobaczenia!

15000152_1764665833797117_3147857656384478000_o

My nie skończyliśmy!

15000152_1764665833797117_3147857656384478000_oPo ostatnich dwóch rundach Ogólnopolskiego Strajku Kobiet organizacje kobiece poszły o krok dalej w walce o swoje prawa i postanowiły poszerzyć zakres swojej działalności. Utworzona została petycja autorstwa Agaty Czarnackiej pod tytułem „Dość Pogardy i Przemocy Wobec Kobiet”. Dokument ten zawiera dwanaście postulatów, które mówią m.in o:

-Zapewnieniu kobietom pełni praw reprodukcyjnych,

-Rozpoczęciu przez rząd działań antydyskryminacyjnych oraz działań zapobiegających agresji seksualnej.

-Zapewnienia edukacji seksualnej dostosowanej do wieku dziecka

-Dostępu do refundowanego zabiegu in vitro

i wielu innych bardzo ważnych pro kobiecych kwestii, w których nie chodzi o samo prawo do aborcji, ale również o edukację, o zaufanie, tolerancję,  godność i podmiotowość kobiet. Całą petycję możecie podpisać TUTAJ . Na stronie tej, również można znaleźć i zapoznać się z jej treścią. Gorąco zachęcam każdego, komu prawa kobiet są bliskie do złożenia swojego podpisu i wzięcie udziału w tworzeniu nowej, lepszej przyszłości.

dictatorship-1542662_1280

Jeden naród, jeden kraj, jeden marsz.

dictatorship-1542662_1280Prezydent wszystkich Polaków katolików Andrzej Duda wymyślił sobie, że 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości będziemy obchodzić wspólnie, jak jeden wielki zbratany ze sobą, zjednoczony naród. Ba! Nawet projekt ustawy przygotował, który określa zasady przeprowadzenia tych obchodów. Nie omieszkał dodać, że:

Nasz kraj jest państwem tworzonym przez naród, który wyrósł na jej wielkiej historii, wielkiej tradycji – tradycji chrześcijańskiej, tradycji obrony ojczyzny, tradycji kultywowania rodziny. Źródło

Ot tak, w jednym zdaniu już mamy wykluczenie tych, którzy owych wartości chrześcijańskich nie wyssali z mlekiem matki Polki, albo tych, dla których wartości te mają negatywne znaczenie. Tak więc możemy założyć, że ulicami stolicy przejdzie w 2018 r. jeden wielki marsz. Ten słuszny. Ten, który stworzą ludzie wyhodowani na katolickiej indoktrynacji.

Chociaż Mateusz Kijowski upojony chyba tym, że wciąż jest na fali, komentuje pomysł prezydenta w ten oto sposób:

Musimy nauczyć się doceniać to, co nas łączy. Dzielą nas drobne różnice w światopoglądach, ale wszyscy jesteśmy Polakami i mamy wspólne wartości. Jest szansa, byśmy mogli wspólnie świętować. W porównaniu z całą historią i naszymi osiągnięciami, to są w gruncie rzeczy drobne różnice. Źródło

„Drobne różnice”. Uwidocznią się być może te drobne różnice podczas jednego narodowego marszu. Puśćmy wodze fantazji. Na przedzie wielki krzyż z Jezusem, któremu zamieni się koronę cierniową na prawdziwą, królewską, polską. Za nim cały Episkopat, który z Jezusem niewiele ma wspólnego. Dalej prawdziwi patrioci i bohaterzy narodowi z ONR i Młodzieży Wszechpolskiej z transparentami „Bóg, honor, ojczyzna”, czy „Śmierć wrogom narodu” oraz obrońcy zygot. Następnie środowiska LGBT z tęczowymi flagami, na czarno ubrane kobiety z transparentem „Polki Niepodległe” i ateiści domagający się świeckiego państwa.  Przecież cała armia będzie musiała być na miejscu, aby zapobiec wojnie domowej.

Co nas łączy? Według Kijowskiego są to „wspólne wartości”. Pewnie też o te chrześcijańskie mu chodzi. Według mnie tylko ziemia, po której stąpamy i powietrze, którym oddychamy.

Dobrze skwitowała ten planowany wspólny marsz Anna Dryjańska na swojej tablicy:

Zastanawiam się w jakich okolicznościach mogłabym pójść z nacjonalistami, jak chce tego Kijowski od KOD, i do głowy przychodzi mi tylko ewakuacja podczas klęski żywiołowej.

uncle-sam-159463_960_720

„Prawdziwa Ameryka”, „Prawdziwa Polska”. Komentarz na gorąco.

uncle-sam-159463_960_720Przed chwilą wysłuchałem głosu korespondenta TVN24 w Nowym Jorku. Mówił, komentując wynik wyborów (cytuję z pamięci, ale wiernie), że prawdziwa Ameryka to nie Nowy Jork, to małe miasteczka. Rozumiem, że to pewien zwrot retoryczny, ale nie mogę powstrzymać się od uwagi, że należałoby z niego zrezygnować, a nie powielać (nie pierwszy raz ten korespondent to mówi). Zarówno Nowy Jork, Kalifornia i wielkie miasta, w których w większości głosowano na Clinton, jak i małe miasteczka i rejony rolnicze, gdzie głosowano częściej na Trumpa – to Ameryka. Nie można powiedzieć, że mamy tu do czynienia z prawdziwą i nieprawdziwą Ameryką. Takie etykietowanie to absurd. Amerykanie są podzieleni w bardzo wielu sprawach, nie tylko w preferencjach wyborczych. Dzielenie na prawdziwą i nieprawdziwą Amerykę jest niemądre.

Czy w Polsce Warszawa, Wrocław, Gdańsk i inne duże miasta, to nieprawdziwa Polska? Zaś wsie i miasteczka białostockie, podlaskie, podkarpackie, to prawdziwa Polska? Absurd.

Rozumiem retorykę języka komentatorów i ich dążenie do ubarwienia swoich korespondencji. Ale mogliby się powstrzymać od retoryki absurdu. – Alvert Jann