Wpisy oczami ateisty

Freedom word cloud concept

Rocznica zamachu na magazyn „Charlie Hebdo”

Freedom word cloud concept

7 stycznia 2015 doszło do zamachu na francuski magazyn „Charlie Hebdo”. Z okazji drugiej rocznicy targnięcia się na wolność słowa, Fundacja im. Kazimierza Łyszczyńskiego organizuje pikietę pod ambasadą francuską w Warszawie, która nosi nazwę „Nie Damy Zabić Wolności Słowa”. Wydarzenie to również ma swoje przełożenie w polskiej rzeczywistości. Prawo i Sprawiedliwość, od początku swoich rządów wprowadza cenzurę i ogranicza obecność mediów w polskim sejmie. Wszystkich zainteresowanych wydarzeniem zapraszam TUTAJ.

Wpisy Debilaida

Charlie Hebdo 01

Charlie Hebdo – Wolność Słowa i Obraza Uczuć Religijnych

Charlie Hebdo 8

To prawda, minęło już trochę czasu, można by pomyśleć, że wszystko na ten temat było już powiedziane, lecz właśnie najciekawsze jest to, co się dzieje teraz, po czasie, gdy rysownicy i satyrycy boją się mówić co myślą. To niewątpliwy sukces bandytów – zrobili co chcieli.

charlie-hebdo 7

 

Czy pamiętacie demonstracje po wymordowaniu ludzi na ulicach Paryża przez fanatyków religijnych? O dziwo, większość z nich była wyrazem sprzeciwu wobec Charlie Hebdo, a nie wobec bandyckiego napadu. Demonstracje przeszły falą przez cały świat w atmosferze nienawiści do Charlie Hebdo, a nie bandytów religijnych.

Charlie Hebdo 04 Najzabawniejsze jest to, że w demonstracjach tych zjednoczeni, ramię w ramię szli i muzułmanie i chrześcijanie. Palono francuskie flagi, wzywano do powieszenia wszystkich osób związanych z Charlie Hebdo. Nawet w naszych mediach dało się słyszeć opinie, że „wolność słowa ma swoje granice”, że Charlie Hebdo uraził uczucia religijne milionów ludzi i to tolerowane nie może być nigdzie. Ludzi religijnych wcale nie wzruszyła śmierć zamordowanych. Ich oburzyły rysunki Jehowy, Mojżesza, Jezusa i Mahometa. Obraza wyimaginowanych bożków jest przecież gorsza od zabicia kilkunastu osób. Jest gorsza od codziennych rzezi religijnych w Iraku, Syrii czy Nigerii.

charlie hebdo 02

W imię boże można niszczyć ludziom domy, gwałcić kobiety na śmierć, palić ludzi żywcem, obcinać dzieciom głowy i handlować niewolnikami – nic nowego, znamy to wszyscy ze Starego Testamentu. Moje niezmienne pytanie jest jedno. Pytanie do tych, co mówią, że Starego Testamentu nie należy traktować „dosłownie”, że wojny religijne to przeszłość i że dzieje się to na obrzeżach „cywilizowanego świata. Czy na pewno? Jugosławia, Kosowo, Irlandia Północna, Izrael, Rosja, Irak (mimo rządów despoty był to jednak jeden z najbardziej rozwiniętych krajów na Bliskim Wschodzie – nim Bush zaczął wprowadzać tam „demokrację” i „Walkę z Osią Zła”), Rwanda (nie, to nie „dzikusy” się wyrzynały – to chrześcijanie wymordowali masowo „karaluchy”), Syria, Egipt, Arabia Saudyjska, Jemen, Pakistan, czy Indie. Mam wymieniać dalej?

Moja dobra znajoma, która jedynie mówiła, że uważa Koran za mniej agresywny od Starego Testamentu (i miała oczywiście rację), po masakrze w Paryżu napisała, że pracownicy Charlie Hebdo sami się o to prosili. Czy komentarz jest potrzebny? Religijni bandyci czerpią siłę z wiernych; „normalnych”, „zwykłych wierzących”. Szkoda tylko, że Ci „zwykli ludzie” nie widzą nic złego w mordowaniu ludzi, ale widzą zbrodnię w satyrze. I nie mówcie mi tu o Islamie. Polska wiele razy pokazała, że religia jest w stanie zniszczyć każdego i jest w stanie zniszczyć wszystko. Żyjemy w zdziczałym kraju. Tu nie obcina się głów tylko dlatego, że kościół (przez małe „k”) nie ma już takiej władzy jaką miał jeszcze przed wojną. Ile kobiet skazano przez wojną za czary?

 

Rosary Tank 12

Nie sądzę także, by dobrą metodą walki z religijnym fanatyzmem, było posyłanie innych religijnych fanatyków z karabinami i czołgami. Nie skomentuję. Zdjęcia mówią same za siebie.

Rosary Tank 08

Zastanówcie się jaka idea zabiła więcej ludzi; „wolność słowa” czy „obraza uczuć religijnych”?

Bartosz Radziszewski

Rosary Tank 02