14469330_854957011308619_1609847963_n

Kobieta to nie jest szmata!

14469330_854957011308619_1609847963_nNo nie wiem, jak zacząć ten wpis. Chyba najlepiej będzie, zacząć od początku. W sejmie pod głosowania padły dwa bardzo ważne projekty, decydujące o zdrowiu i życiu kobiet. Jeden autorstwa Ordo Iuris (obślizgłych plemników prenatalnych), a drugi Obywatelskiego Komitetu Ratujmy Kobiety. Czego można było  spodziewać się po niedołężnych umysłowo głupcach, obecnie nam rządzących, którzy ewidentnie nie rozumieją, czym różni się płód od człowieka? Otóż ustawa „o ochronie życia poczętego” wyżej wspomnianej organizacji, której nazwy brzydzę się wymawiać, większością głosów została przeprowadzona przez pierwsze czytanie. Nie muszę chyba nikomu już tłumaczyć, że ustawa odwrotna do przegłosowanej została przy pierwszej okazji wyrzucona do kosza. Ale co tak naprawdę posłowie partii rządzącej i części opozycji odrzucili? Pomijając, że była to świetna okazja na przywrócenie kobietom podmiotowości, godności i prawa do decydowania o sobie to pozbyto się niczego innego jak ciężkiej trzy miesięcznej pracy ludzi, którzy w pocie czoła, narażeni na przemoc (do której dochodziło) i na szykany (do których dochodziło) stali, dyskutowali, ale co najważniejsze, ciężko pracowali nad zebraniem, jak największej ilości podpisów. Sam przez cały lipiec stałem (czasami nawet i po 8 godzin) zbierając podpisy pod ustawą Komitetu Ratujmy Kobiety. Jednym zdaniem komentując wydarzenia do jakich doszło, można wyciągnąć wnioski, że partia rządząca traktuje kobiety jak zwykłe szmaty, których jedynym obowiązkiem jest rodzenie dzieci, w jak największym nakładzie. Na to mojej zgody nie ma! Odrzucenie chyba jedynej, jak dotąd racjonalnej i kolokwialnie mówiąc, normalnej ustawy, sejmu VIII kadencji, nie oznacza, że się poddaliśmy. Będziemy walczyć! W końcu zwyciężymy, a co najważniejsze, nie wątpię, że będą zgłaszane ponownie, już w najbliższym czasie, kolejne ustawy , takie same, jak ta, którą sejm bezczelnie i w sposób prostacki odrzucił. Mam nadzieję i jestem głęboko przekonany, że prawa kobiet nie zginęły, póki my żyjemy.

  • Masculist

    1. Płód człowieka to niby co innego jest niż człowiek…?
    2. Cały twój komentarz to stek obelg i szału. Wspominam o tym, bo mocniejsi tego świata zawsze umiarkowanymi przywarami swoich oponentów tłumaczą swoje wielkie przywary retoryczne i merytoryczne, chociaż faktycznie to swoim zachowaniem wywołują ową pochodną reakcję. Później tę reakcję wskazują na dowód, że z tamtymi inaczej się nie da.
    3.Nazywasz kobiety szmatami tylko ze względu na to, jakie przepisy dotyczyłyby ich ciąży, i jeszcze śmiesz tytułować wpis hasłem w takie nazywanie uderzającym?!
    4. Nie, kobieta nie traci godności z powodu reguł dotyczących ciąży, ta utrata godności jest jej tylko wmawiana i w wyniku tego wmawiania może ją faktycznie utracić.
    5. Jeżeli coś byłoby w omawianej sytuacji niegodne to myślenie przez feministki tylko o sobie a nie o partnerze i dziecku. Na marszach godności powinny widnieć hasła „moje ciało, mój obowiązek”, „mam obowiązek decydować” itd. w których broniłyby prawa mężczyzn do tego, by nie mieć dzieci, gdy nie są do tego przygotowani, nie są w stanie, czy nawet „nie czuja się”, oraz dzieci, by np. nie być mordowanymi po 22 tygodniu ciąży, gdy płód może już sam żyć. Godnym jest obrona innych nie samych siebie. Kobiety w 100% kontrolują ciążę/aborcję, dlatego to recenzji ze strony innych potrzeba w tej kwestii.

    • On

      Plytkie zebranie argumentow zebrane ze szalu indoktrynacji katolickiej i rozumu uczuciowego ale z brakiem logiki. Jedyne z czym sie zgadzam to ten argument ze niekture kobiety mogly by ta sytuacje w celach egoistycznych wykozystac(ale takie jest zycie). Odpowiem panu na pytanie czy plod nie czlowiek? : Plod w tym czasie przechodzi przez duzo zmian, rozwija organy bliskie do jaszczurek i nawet ryb do oddychania w wodzie.
      Mozna takie cos porownac do czlowieka?
      Jest grzechem zabic kure, krowe czy jaszczurke?
      Ale plod to tak?
      Nawet kiedy te stworzenia maja wieksza swiadomosc i czuja bul – przeciwnie do plodu.
      Plod to tylko podstawa, szansa aby jakis czlowiek mogl sie rozwinac, i dopiero w porze rozwiniencia swiadomosci powstaje osobistosc za ktora trzeba sie czuc odpowiedzialny. (Dziwne w tym sensie ze zabijanie swiadomych osob jak w iraku gdzie polacy chetnie pomagali stwarza mniej problemow niz zabijanie plodu ktury czuje mniej niz kura).
      Pan moze duzo mowic ze plod to czlowiek, ale zaden czlowiek nie pamienta tego czasu kiedy byl plodem ergo jedyny chaczykiem na ktorym mozna sie zalapac to Czlowiek =swiadomosc + uczucie – niema tego to nie czlowiek. Bo w innym sensie to kura tez czlowiek. (Kiedy by mnie w wieku 22 tygodni zucili na patelnie i zjedli to by mie to wogule nie ruszylo bo nie bylem swiadomy i pan tez)
      Te bajki o jakiejs kolwiek duszy prosze tutaj zapomniec.
      A te bajki o morderstwie: zabijanie bez pozwolenia = morderstwo, zabijanie z pozwoleniem = bochaterstwo(taka to roznica)(pytanie tylko kto tutaj pozwala).
      Takze nazywaniem aborcji morderstwem kiedy jest prawne jest nie logiczne i prawdopodobnie karalne.
      Godnosc: Pan sie nie zajmuje i nie stara wejsc w powazna dyskusje wolnosci, wiary i uczuc kobiet ale i mezczyzn. Jedynym panskim argumentem jest egoizm niekturych kobiet kture niby po trupach(plodu:)) chca zyc jak im sie podoba. Napewno istnieja pojedyncze osoby tego charakteru, ale w tym sensie nie rozni sie ich poziom moraly niczym od panskiego. Kiedy pan potrafi skazac innych bez empatji lub starania sie ich zrozumiec(bym powiedzial ze to nie katolickie ale z przezycia wiem ze to jak najbardziej katolickie zachowanie). W taki sposob pan odmawia im sumienie i rozum – po prostu godnosc. Z czego wynika ze pan nie wie co godnosc wogule znaczy!
      Ergo: Pytanie jest co panu pozwala oceniac innych ludz. Tym bardziej iz panska swiadomosc nie jest zbyt wieksza od kury.(niewidzialny bog na chmorce?)

      ps.: wyciagnij pan plod w wieku 22 tygodni i niech sam zyje.(bzdura)

      Nei jest tak? to prosze mie przekonac(moze byc rowniesz po chamsku jak ja(nie pogniewam sie ale bede sie cieszyc jak ktos mi pokaze moje bledy))

  • And

    no to huśtawka ruszyła. następne wybory będą o aborcji, a po wygranej, nareszcie prawo z XXI w. nie płaczmy, bo i tak teraz trzeba wyjeżdżać, by móc decydować o sobie. a może i paru zaczadzonych się ocknie?

  • Averia

    A może ktoś powinien prawicy powiedzieć, że oni powinni być za liberalizacją aborcji, bo to będzie, a przynajmniej w teorii powinno być, z korzyścią dla nich. W końcu kto będzie dokonywał aborcji? Przecież nie te świętoszkowate kobiecinki codziennie na mszy, tylko właśnie lewacy, a to znaczy, że ilość tzw. lewaków w stosunku do prawaków będzie się zmniejszać, tym samym zwiększając szanse prawicy na dłuższą władzę i coraz większy rząd dusz. Tym samym my byśmy dostali to, co chcemy, a oni by myśleli, że nas wykiwali.
    Oczywiście wiadomym jest, że jak się katolikom popuści smycz, to się rzucą na aborcję jak szczerbaty na suchary, ale to jest problem kościelnej mafii, że swoich nie potrafi w ryzach utrzymać, a nie wszystkich pozostałych, więc nie ogarniam dlaczego wszyscy mamy w związku z tym cierpieć.

    • Elżbieta Kunachowicz

      Postawiłeś/aś (?) kilka , jak sądzę retorycznych pytań- i odpowiem na nie jednym sprostowaniem – ustawa Ordo Iuris, jak i wszyscy posłowie i posłanki oraz ludzie sygnatariusze tej ustawy to, bardziej lub mniej, ale jednak mocno zaburzeni ludzie i treść ustawy o tym świadczy czarno na białym. Pani, która ustawę przedstawiała w sejmie na pierwszy rzut oka ale tylko pierwszy – delikatna panienka o miłym ciepłym głosie, dla specjalistów – niemal książkowa diagnoza. Nie chcę obrażać, nie ma potrzeby tego robić.

      Mierzyć się trzeba dziś z PATOLOGIĄ społeczno- polityczną bo powiedzieć, że Polska to kraj absurdów- to zdecydowanie za mało powiedzieć. Nawet już nie chce mi się wspominać, że politycy to cyniczni gracze – u nas dodatkowo mają mizoginiczne wypaczenie przez religię, co czyni ich oprawcami kobiet od trzech dekad – bo nie pozwolę na takie przekłamanie, że dopiero PIS otworzył piekło kobietom.

      TO PIEKŁO STOI OTWOREM OD 93 ROKU… PIS akurat wziął projekt ustawy Ordo Iuris i zamrozi ją, co paradoksalnie mnie cieszy – bo dzięki temu nasz głos w sprawie kobiet nie zostanie nam odjęty jak 23 lata temu. Niech sobie tą ustawą PIS wymachuje – niech ludzie wiedzą, że raz dane prawa nie są wieczne, że trzeba o nie dbać i utrwalać je na wszystkie sposoby, a nie zasypiać , albo machać lekceważąco na fakt powieszenia krzyża w sejmie. To właśnie wtedy – my wszyscy – obywatele- pozwoliliśmy otworzyć drzwi szatanowi z gębą kapłana. Lepiej by było dla nas gdybyśmy się otwarcie do tego sami przed sobą przyznali, bo bez tego bicia się w piersi i bez uwewnętrznienia sobie, że jesteśmy siłą gdy jesteśmy solidarni i jesteśmy motłochem, jeśli tacy być nie potrafimy – nic się nie zmieni w Polsce.