635588404404546366

konwencja antyprzemocowa czyli demon płci społeczno-kulturowej

635588404404546366Ostatnio w mediach co raz częściej słychać o pomyśle wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej. Głównym argumentem za tym idącym jest stwierdzenie, że konwencja ta przemyca do opinii publicznej pojęcie płci społeczno-kulturowej oraz, że walczy i niszczy ona pojęcie rodziny. Dlatego postanowiłem przyjrzeć się temu dokumentowi, żeby samemu przekonać się, dlaczego prawica tak nie chętnie patrzy na prawo między narodowe, które jak mówi już we wstępie ma na celu

„stworzenie Europy wolnej od przemocy wobec kobiet i przemocy domowej”

Preambuła ma 3 strony długości mówi i zwraca uwagę na takie kwestie, jak: Równouprawnienie kobiet oraz mężczyzn, potępianie wszelkiego rodzaju przemocy domowej, zwracanie uwagi na to, że co raz większy procent kobiet i dziewczynek staje się ofiarami przemocy ze względu na płeć.

Samo pojęcie płci społeczno-kulturowej pojawia się w artykule trzecim podpunkcie c i brzmi następująco:

płeć społeczno-kulturowa” oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn

Tak definiowana jest płeć społeczno-kulturowa w konwencji antyprzemocowej. Nie ma tam nic o zwalczaniu rodziny, tradycji czy też natury. Nie prowadza się tam również pojęcia „gender”. Natomiast następna wzmianka o tym rozdmuchanym przez prawicę szczególe pojawia się w artykule szóstym, który nosi tytuł polityki uwzględniającej kwestie płci społeczno-kulturowej i brzmi następująco:

Strony podejmują się uwzględnienia perspektywy płci społeczno-kulturowej we wdrażaniu i ocenie wpływu zapisów niniejszej konwencji oraz promowania i skutecznego wdrażania polityki równouprawnienia pomiędzy kobietami a mężczyznami oraz wzmocnienia pozycji kobiet.

Teraz mogę spokojnie stwierdzić, że prawica stworzyła sobie potwora, którego sama uzbroiła i sama postanowiła z nim walczyć. Ale nie tylko prawica się tego tak bała. Nie można zapominać, ile czasu zajęło Platformie Obywatelskiej wdrażanie tej konwencji oraz, że do końca swoich rządów nie wprowadziła jej zapisów do końca w życie przez co wiele rzeczy zmianie nie uległo, a mogło. czterdzieści osiem stron konwencji mówi również o edukacji, podnoszeniu świadomości kobiet i mężczyzn na temat przemocy, o prowadzeniu całodobowego telefonu zaufania oraz o tym, że religia, poglądy czy też „honor” nie są usprawiedliwieniem, dla wyrządzania kobietom krzywdy. Nawołuję ona również do prowadzenia polityki równouprawnienia kobiet i mężczyzn i włączaniu oraz angażowaniu kobiet do życia politycznego. I to właśnie jest powodem, dla którego Prawo i Sprawiedliwość mówi o wypowiedzeniu konwencji. Podnoszenie czyjejkolwiek świadomości, edukacja oraz promowanie dyskusji zamiast siły wybitnie nie współgra z tym co od ponad roku swoich rządów tworzą i promują.

Na zakończenie chciałbym zaprosić wszystkich, którym zależy na tym, żeby kobiety były chronione prawem międzynarodowym na protest w Łodzi 17 grudnia pod biurem PiS o godzinie 12.00. Demonstracja nosi tytuł „Wygwiżdżemy PiS i kler! – nie dla wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej”

Link do demonstracji 17.12 TUTAJ

  • Anka Czajkowska

    Taka mała uwaga – „płeć społeczno-kulturowa” to nic innego jak polskie tłumaczenie słowa „gender”. Proszę sięgnąć po tekst Konwencji w języku angielskim i sprawdzić. Nie można zatem mówić, że Konwencja tego pojęcia nie wprowadza. Problem polega na tym, że nasza prawica ma swoją własną, całkowicie wyssaną z palca definicję tegoż.

    • Prawica określa tym słowem wszystko co jest związane z feminizmem, gejostwem, seksem i innymi plagami tego świata, ergo konwencja promuje homoseksualizm.