To nie jest czas na lans! WOT paraliżuje ruch w Cieszynie; Brak koordynacji działań. Brak planu. Brak informacji.

 

 

To nie jest dla nikogo zaskoczenie, że najlepiej radzą sobie z epidemią kraje, które zdobyły doświadczenie w czasie epidemii SARS w 2003 roku i MERS w 2015, których społeczeństwa są subordynowane, a służby publiczne działają bez zarzutu. Poczucie wspólnoty interesu łagodzi znacznie niedogodności życia w izolacji, a zaufanie do instytucji państwa daje ogromne wsparcie.

W porównaniu z Koreą czy Chinami kraje europejskie wypadają blado, trudno uniknąć wrażenia, że bałagan i totalny chaos obejmuje wszystkie zakresy działań podjętych wobec epidemii. Nawet nie potrafimy zmierzyć się z pełną informacją na temat wirusa, więcej się przejmujemy RODO niż podaniem informacji o lokalizacji ognisk choroby, serwuje się niedorzeczne zalecenia typu- maseczka dopiero jak kaszlesz i kichasz! Porażający brak poczucia odpowiedzialności. Wszystko po to by, podobno, przeciwdziałać panice. Czyli traktuje się nas, dorosłych ludzi jak idiotów. Może faktycznie nimi jesteśmy, biorąc pod uwagę jak dajemy się od lat robić w buca… ale to nieważna w tej chwili dygresja.

W zetknięciu z takim zagrożeniem jak obecnie, możemy zobaczyć czarno na białym czym staje się społeczność poszatkowana odgórnie przez rząd, kościół i niesprawiedliwe prawo. Możemy śledzić na co dzień jak mało jesteśmy zdolni do współpracy i jak za nic mamy dobro wyższe, dbając wyłącznie o własny koniec nosa. Jestem młody, nie boję się wirusa, przechoruje i będę odporny – więc łażę sobie po mieście, odwiedzam znajomych, i mam gdzieś, że przy okazji sieję bakcyla na lewo i prawo. 

I nawet teraz PIS nie potrafi przestać płaszczyć się przed kościołem i jego głupimi przedstawicielami, zapraszającymi wierzących do świątyń, na pielgrzymki i maratony modlitewne. Może mają układ z PIS-em ? – nie jest tajemnicą, że umierać będą przede wszystkim emeryci… Może liczą na odciążenie systemu emerytalnego…

WOT też nie zasypuje gruszek w popiele – dziarsko przystąpili do lansu i wyrabiania sobie markę w opinii publicznej…

W 2016 roku, jak niesie gminna wieść, PIS zamiast klepnąć procedury wypracowane przez zespół antyterrorystyczny  na okoliczność globalnego kryzysu – wolał przeznaczyć kasę na techniki inwigilacyjne…. To tak dla porządku przypominam, a Wy kochani nie zapominajcie o tym. Czy ja szczuję? Tak! Oczywiście, że tak! Jestem wściekła i mam do tego podstawy. Wy też macie prawo być wściekli. Dlaczego dolewam oliwy? Bo zwykle w takich trudnych momentach zapominamy o rażących zaniedbaniach, o draństwach i szwindlach, a potem, po kryzysie stosujemy gruba kreskę i rozmaitym draniom jak zwykle udaje się ujść sprawiedliwości i karze. Nam, maluczkim żadna kara nie jest darowana. Nikt się nad nami nie lituje…

 

 

 

Zobaczcie jak sobie radzą z epidemią w Azji:

 

 

Korea Południowa

8236 wykrytych przypadków, 74 w ciągu ostatniej doby (160 na milion mieszkańców) / 75 zgonów

Jeszcze pod koniec lutego scenariusz koreański mógł być podobny do włoskiego – krzywa zachorowań rosła bardzo szybko. Jednak w ciągu ostatnich dwóch tygodni udało się ją zbić z ponad 800 przypadków dziennie do poniżej stu. Jak oni to zrobili?

  • nie zamykają całych miast i regionów,
  • zamknęli szkoły
  • testują bardzo dużo ludzi na obecność wirusa (do tej pory wykonano ponad 248 tys. testów). Kiedy zidentyfikowano pierwsze ogniska choroby, w całej Korei otworzono 50 stacji pobierania próbek drive through. Te testy są darmowe, jest też możliwość przeprowadzenia ich prywatnie za opłatą;
  • poddają ścisłej kwarantannie wszystkie osoby, które miały kontakt z zarażonymi (w tej chwili około 29 tys. osób), monitorując, czy
  • stosują się do zakazu wychodzenia poprzez aplikację w smartfonie lub telefonicznie;
  • skrupulatnie badają wszystkie kontakty nosicieli; w całym kraju jest 130 funkcjonariuszy służby zdrowia, którzy tylko tym się zajmują;
  • wysyłają wiadomości SMS z ostrzeżeniem i informacjami do mieszkańców strefy, w której pojawił się przypadek nosicielstwa koronowirusa.

Singapur

226 wykrytych przypadków, 0 w ciągu ostatniej doby, (38,6 na milion mieszkańców) / 0 zgonów

Singapur jest uważany za wzór, jeśli chodzi o sprawność administracji publicznej, jednocześnie zakazy i nakazy, którym poddawane jest tamtejsze społeczeństwo, są bardzo surowe

W połowie lutego był to kraj z jedną z największych liczbą zarażeń poza Chinami. Po miesiącu są daleko w tyle za Koreą Południową. Jak oni to zrobili?

  • mieszkańcy starają się samoizolować;
  • kwarantanna jest ściśle przestrzegana i monitorowana, np. trzeba się „odklikać” na specjalnej stronie w internecie. Za jej zerwanie grożą surowe kary – nawet do sześciu miesięcy więzienia;
  • pracownicy w samoizolacji dostają zasiłek od państwa (100 dolarów singapurskich), są też specjalne miejsca odizolowania dla tych, którzy nie chcą zarazić rodziny lub współlokatorów;
  • śledzeniem kontaktów osoby zakażonej zajmuje się policja, przeprowadzając wywiady i przeglądając nagrania z kamer CCTV;
  • przeprowadzono testy na obecność wirusa na szeroką skalę, m.in. badając wszystkich z zapaleniem płuc lub podejrzeniem grypy.

Analiza naukowców z Uniwersytetu Harvarda pokazuje, że w Singapurze wykrywa się prawie trzy razy więcej zachorowań niż średnio na świecie.

Hong Kong

149 wykrytych przypadków, 0 w ciągu ostatniej doby (19,9 na milion mieszkańców) / 4 zgony

Hong Kong zanotował pierwszy przypadek koronawirusa już 23 stycznia i natychmiast podjął szerokie działania, by zatrzymać epidemię. Pomogło im doświadczenie z epidemii SARS w 2003 roku. Jak oni to zrobili?

  • natychmiast zamknęli szkoły, parki rozrywki itp.

  • na rządowym portalu pokazują nawet, w którym budynku w mieście mieszkają ludzie zarażeni koronawirusem;

  • mieszkańcy wykazują dużą samodyscyplinę i wychodzą z domu tylko wtedy, kiedy jest to konieczne. Prawie każdy nosi maseczkę.

Tajwan

59 wykrytych przypadków, 0 w ciągu ostatniej doby (2,5 na milion mieszkańców) / 1 zgon

Uważa się, że właśnie tam władze wypracowały najlepszy sposób na walkę z wirusem. Jak oni to zrobili?

  • Tajwan koordynuje działania poprzez specjalne centrum dowodzenia ochroną zdrowia, powołane po epidemii SARS. Na jego liście znalazły się aż 124 nadzwyczajne działania.

  • od razu po pierwszych informacjach na temat nowego wirusa poddano kwarantannie wszystkich przybywających z Wuhan,zamknięto szkoły, wprowadzono racjonowanie artykułów pierwszej potrzeby medycznej i wprowadzono kary za ich gromadzenie.

 

 

Na okopress jest interaktywna mapa

ŹRÓDŁO OKOPRESS