Poradnik pisiora – Cóżeś mi Banaś uczynił, tym niezniknieniem swoim…

Drogi Sympatyku PIS, mój wierny słuchaczu i druhu!
Tak: wiem, jaki jesteś zdezorientowany i wściekły – tyle gadania o krysztale, tyle cudnych zdjęć, tyle flekowania totalnych, a tu taki klops… No cóż, to nie jest łatwa sprawa, ale zanim złapiemy Banasia za rogi, zajmijmy się najpierw łatwiejszymi tematami.

Nasz Mateusz na klimatycznym wygrał! Nie tylko wygrał – on wszystkich ograł!!! No chyba to rozumiesz drogi sympatyku PIS? Na 27 państw UE tylko my UZYSKALIŚMY ZWOLNIENIE!!! Czujesz to? Ojej – że co? Że nie będzie kasy? A na cholerę nam ona? Chyba jednak nie rozumiesz… Pomyśl – co z tego, że dostalibyśmy tę kasę?  Nie wiesz, jak u nas jest? Masę cwaniaków z lepkimi rękami no i złodziejska platforma, która przecież wciąż jeszcze nie siedzi w więzieniach – rozkradliby połowę, albo i więcej.  Potem jeszcze kupa złodziejskich pośredników i cała masa nikomu niepotrzebnej roboty. Dlaczego niepotrzebnej? Już wyjaśniam – wszystkie 27 państw UE i  tak będzie zasuwać przy klimacie i czyścić to powietrze – to jak uważasz, że ono się zatrzyma na granicy? No nie – wiatry przecież nie ustaną! My dostaniemy ich świeżego, powietrza a u nich rozwieje się nasz smog! Efekt? Co najmniej 26 razy lepsze powietrze u nas a u nich tylko 1/26 gorsze! Może orłem z matmy nie byłem, ale tak jakoś mi wychodzi… I to bez kiwnięcia palcem!!! Czyż nie genialnie to sobie Mateusz obmyślił?

Lećmy dalej – kasta sędziowska.
Owszem, robimy to, odpalamy na nich atomówkę! Sejm właśnie przepycha ustawę, że ani pisną. Że zamach na demokrację?! No daj spokój, chyba się totalnych naczytałeś… Nie wolno ci zapominać – kasta sędziowska, czyli politykierstwo, głębokie związki z komuną i sitwa, której ubzdurało się być NIEZAWISŁĄ! Ponadto wiesz przecież, że wielu z nich było wybieranych jeszcze  przez komuchów z Rady Państwa…  Oj tam Piotrowicz, oj tam Przyłębska – a o wyjątkach potwierdzających regułę słyszałeś? No to co się łamiesz? Poza tym jeden z nich UKRADŁ WIERTARKĘ! Czy naprawdę trzeba jeszcze coś pisać? Do piekła z nimi!

Ok – to pozostał Banaś. Tu muszę się do czegoś ci przyznać, drogi sympatyku PIS – po prostu nie wiem. Nie umiem tego wytłumaczyć i zdarza mi się to bodaj po raz pierwszy. A skoro ja nie umiem, to skąd masz umieć ty, drogi sympatyku PIS? Jednak pozwól, że choć zdradzę swoje przemyślenia. No cóż, widzę dwie możliwości. Pierwsza jest taka –  Jarosław się pomylił. Wiem, jak strasznie i bluźnierczo to brzmi, ale zastanówmy się – czy ta jedna pomyłka powoduje, że nie jest już największym i najinteligentniejszym politykiem na planecie? Serio? Po tym wszystkim, co z krajem zrobił? (edit – miało być „dla kraju” pomyliłem się). Ja jednak stawiam na drugą możliwość. Banaś to fragment większego planu, tak doskonałego, że nie umiemy go ogarnąć i zrozumieć. Banaś jest do czegoś potrzebny!  Dlatego moja rada jest taka – po prostu nie reagujcie na zaczepki totalnych. Niech sobie totalni kpią, niech wam podsuwają wasze wpisy o kryształowym Marianie…. W końcu kto wie, czy on jeszcze nie będzie znów kryształowy? Niezbadane są wyroki Jarosława. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni!
Tak więc kończę drogi sympatyku PIS – głowa do góry i alleluja. Nie ustawajmy i gońmy tych lewaków hen!

Leomo