Myślenice. Burmistrz domaga się przetestowania całej załogi miejscowych zakładów odzieżowych, które są wylęgarnią koronawirusa. Zarząd ma zrozumiałe obawy. A my apelujemy o poczucie odpowiedzialnosci.

– Chcę, aby testy na koronawirusa przeprowadzono u wszystkich pracowników Myślenickich Zakładów Odzieżowych – apeluje burmistrz Jarosław Szlachetka. Firma: – Nie wstrzymamy produkcji.

ŹRÓDŁO

 

Fakty

1.ponad 20% spośród tylko tych potwierdzonych przypadków koronawirusa w powiecie myślenickim to pracownicy MZO (Myślenickie Zakłady Odzieżowe) 13:69]

2.miejscowa jednostka SANEPID nałożyła obowiązek kwarantanny, łącznie w powiecie, na 164 osoby, w tym 130 osób to krąg ludzi stykających się bezpośrednio z 13 osobami z MZO u których wykryto i potwierdzono testami zakażenie koronawirusem. Przeprowadzone śledztwo wskazuje na to, że największe ognisko rozsiewu wirusa jest w zakładach MZO , a doszło do zakażeń najprawdopodobniej w zakładowym autobusie rozwożącym pracowników do domu.

3 MZO nie zamierza zamykać produkcji

Sanepid uspokaja: – Koronawirusa wykryto u mniej niż 5 procent załogi. Jesteśmy na bieżąco w kontakcie z osobami odpowiadającymi za bezpieczeństwo warunków pracy w zakładzie. Decyzję o nałożeniu kwarantanny na cały zakład podejmuje dyrekcja firmy – informuje Dominika Łatak-Glonek.

4.Burmistrz miasta, słusznie zresztą, zakłada że skala problemu moze być wielokrotnie większa, niż wskazują oficjalne dane i w związku z tym chce poznać prawdę:

 

Jarosław Szlachetka zwrócił się do stacji sanitarno-epidemiologicznej z prośbą, aby test na koronawirusa wykonano u wszystkich pracowników firmy. Tylko wtedy bowiem poznamy skalę zakażenia.

Samo poświęcenie szpitala myślenickiego może okazać się niewystarczającym zabiegiem, gwarantującym, że cuda będą się tu zdarzały częściej niż gdzie indziej. Burmistrz to rozumie, rozumie to także dyrekcja szpitala, czas, żeby zrozumiał to także zarząd MZO i władze sanepidu.

 

Popieramy postulat Burmistrza. Pytanie właściwe to – czy prawda o skali zakażeń musi automatycznie oznaczać zamknięcie zakładów? A może raczej pozwoli na racjonalizację decyzji o zatrudnieniu zdrowych i poddaniu kwarantannie zakażonych? Myślę, że warto rozpatrzyć postulat Burmistrza i położyć kres domysłom. Poza tym skutki ignorowania tej już groźnej dla okolicy sytuacji, mogą i nawet na pewno będą nie do udźwignięcia przez jedyny miejscowy i nie najlepiej przygotowany na ofensywę wirusa szpital.

Apelujemy do władz, Sanepidu i zarządu MZO

o decydowanie w tej sprawie z poczuciem odpowiedzialnosci.

 

Kuna2020Kraków