Nie dla psa kiełbasa. Fundusze norweskie nie dla homofobów…

Już jakiś czas temu byliśmy świadkami sukcesu Ordo Iuris na polu legislacji na poziomie samorządowych uchwał. Mam na myśli uchwały o strefach wolnych od LGBT+. Czuliśmy się i faktycznie byliśmy bezradni wobec działań tego wybitnie szkodliwego uczestnika życia politycznego, działał bowiem pod parasolem ochronnym i z poparciem nie tylko koalicji konserwatywnej rządu, ale także kościoła katolickiego, który swoją narracją homofobiczną stwarzał odpowiedni klimat w prowincjonalnej Polsce regionalnej…

 

Pierwszą strefę „wolną od LGBT” w marcu 2019 roku ustanowili radni Świdnika (woj. lubelskie). Od tego czasu 105 jednostek samorządu terytorialnego przyjęły podobne uchwały. Są wśród nich gminy, powiaty i pięć województw: lubelskie, łódzkie, małopolskie, podkarpackie i świętokrzyskie. Część z nich w formie skrajnie homofobicznych rezolucji „przeciwko ideologii LGBT”, inne – w postaci „Samorządowej Karty Praw Rodziny” stworzonej przez prawników „Ordo Iuris”.

 

To co można było zrobić – zrobiono. Nagłośniono sprawę stref wolnych… na całą Europę, dowiedział się o tych działaniach PE i KE. Opinia Europejczyków i ocena była jednoznacznie negatywna. Ale przecież jak wiemy ” nie będą nam w obcych językach mówili jak mamy żyć” zatem nikt się tu w kraju nie przejął opinią Unii. Kolejne gminy, łase na poklask konserwy, nadal klepały swoje bida uchwały.

W tzw. międzyczasie …

Samorządy, które przyjęły lub odrzuciły homofobiczne uchwały, można zobaczyć na „Atlasie Nienawiści”, mapie stworzonej przez aktywistów Kubę Gawrona, Paulinę Pająk i Pawła Parentę

Osoby, które śmiały pozbierać rzetelne informacje na temat wielkości procederu bezprawia, mają wprawdzie dziś kilka pozwów od gmin, a jak należy się domyślać od Ordo Iuris, mają też nominację do Nagrody Sacharowa, przyznawanej przez PE  za działalność na polu ochrony Praw Człowieka. Brawo!!

Sprawa dojrzewała kilka miesięcy i obecnie żarty się skończyły.

„Kraśnik i gminy z podobnymi deklaracjami nie otrzymały wsparcia projektowego w bieżącym okresie finansowania i nie otrzymają takiego wsparcia, dopóki te deklaracje będą ważne. Dotyczy to również wszystkich instytucji znajdujących się pod kontrolą władz miejskich” – oświadczyła minister spraw zagranicznych Norwegii Ine Eriksen Soreide odnosząc się do polskich „stref wolnych od LGBT”.

Jej stanowisko zostało opublikowane 14 września na stronie norweskiego parlamentu. Była to odpowiedź na pytania posłanki i byłej minister Anniken Huitfeldt o przyznawanie funduszy gminom, które przyjęły uchwały o „strefach wolnych od ideologii LGBT”. Chodzi o fundusze Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Funduszy EOG), czyli tak zwane fundusze norweskie. Składają się na nie środki, które Norwegia, Lichtenstein i Islandia w zamian za udział we wspólnym obszarze UE przekazują krajom UE bezzwrotnie jako formę pomocy rozwojowej. Polska jest ich największym beneficjentem.

„Takie deklaracje nie są zgodne z wartościami, na których opiera się europejska współpraca.

Istnieją również przesłanki do stwierdzenia, że naruszają Europejską Konwencję Praw Człowieka. Osoby LGBT mają prawo do takiej samej ochrony przed naruszaniem ich praw i wolności osobistych, jak wszyscy inni obywatele Europy” – wyjaśniła norweska minister spraw zagranicznych.

 

W grudniu 2019 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję potępiającą homofobiczne uchwały samorządów, a także wezwał polskie władze publiczne do natychmiastowego uchylenia szkodliwych dokumentów. W lutym 2020 uchwały stanowczo potępiła też Komisja Europejska. W czerwcu KE wysłała list do marszałków pięciu województw, które przyjęły uchwały anty-LGBT. Poleciła w nim marszałkom zbadanie, czy samorządy, będące beneficjentami funduszy unijnych nie dyskryminują społeczności LGBT w swoich działaniach.

W lipcu komisarz UE ds. równości Helena Dalli (na zdjęciu) poinformowała, że sześć polskich gmin, w których przyjęto uchwały o „strefach wolnych od LGBT”, nie dostanie europejskich funduszy na partnerstwo miast.

 

W środę Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej podczas orędzia o stanie Unii w Parlamencie Europejskim jeszcze raz ostro podniosła tę kwestię mówiąc: „Budujmy Unię równości, gdzie wszyscy mogą być tym, kim naprawdę są. Bycie sobą to nie ideologia ale tożsamość. Nikt nie może nikomu tego zabrać. Strefy wolne od LGBT to strefy wolne od wartości humanistycznych i nie ma dla nich miejsca w naszej Unii.”

 

Norwegowie nie zgodzili się także na przejęcie kontroli przez polski rząd nad 53 milionami euro z funduszy EOG przeznaczonych na rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Wbrew żądaniom ministra kultury Piotra Glińskiego pieniądze rozdysponuje nie podległy mu Narodowy Instytut Wolności, lecz niezależne od rządu konsorcja organizacji pozarządowych.

 

To wszystko bardzo ładnie, ale… Zwrócić należy uwagę na sposób w jaki samorządy, które uchwaliły strefy wolne od LGBT+, usiłują uciec z mapy homofobicznej i czarnej listy byłych już beneficjentów funduszy europejskich. Otóż uchylając poprzednią, homofobiczną uchwałę, przyjmują jednocześnie  samorządową Kartę Praw Rodzin, który to dokument – również autorstwa Ordo Iuris – jest równie homofobiczny w każdym wymiarze i daje gminom podstawę do dyskryminacji i wykluczenia LGBT+ z życia społeczności.

 

We wtorek 22 września radni Kraśnika będą głosować nad uchyleniem uchwały o „strefie wolnej od LGBT”. Inicjatorem tego projektu jest Paweł Kurek, radny z Nowoczesnej. Wcześniej, gdy rada głosowała nad homofobiczną uchwałą, wstrzymał się od głosu.

Tego samego dnia rada miasta z inicjatywy m.in. radnych PiS będzie też głosować nad uchwałą w sprawie przyjęcia samorządowej Karty Praw Rodzin. Karta, którą przygotowała m.in. Ordo Iuris, mówi o: „Ochronie rodziny, małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, rodzicielstwa i macierzyństwa, prawa do ochrony życia rodzinnego, prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz prawa dziecka do ochrony przed demoralizacją”.

 

ŹRÓDŁO

 

Dla każdego średnio inteligentnego odbiorcy takich treści jest jasne, że, zawarte już w tytule dokumentu, tezy są nie do zrealizowania w żaden sposób, albo się samoistnie realizują od zawsze bez uchwał na ten temat – bo spróbuj zabronić rodzicom wychowywać dziecko do homofobii, albo do antysemityzmu, spróbuj wymusić na nich żeby nie demoralizowali swoich dzieci swoim przykładem – no spróbuj! Nie ma takiej możliwości i nawet zapisy w Karcie praw dziecka im tego nie zabraniają! Żyjemy w takiej antyhumanistycznej kulturze. Taki przekaz kulturowy dostajemy dziś z każdej strony- bije po oczach w podstawie programowej szkoły powszechnej, bije z narracji kościoła katolickiego, chlasta nas w komentarzach opiniotwórczych publicystów  całej tej śmietanki towarzyskiej rozhamowanej przez konserwatywny rząd nad mediami Kurskiego… I nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem, ale wypowiedzi Tomasza Terlikowskiego ultrakatolickiego publicysty, w tej sytuacji  brzmią jak kojący balsam. Serio.

Czy zabieg formalny, polegający na  podmianie jednego haniebnego dokumentu na drugi jeszcze gorszy, ujdzie uwadze UE? Czy trzeba będzie Unii tłumaczyć, że to jest to samo tylko inaczej rozpisane? Przyszłość pokaże. Ale już dziś wiadomo, że kasa to jedyny argument jaki dociera do władz gmin i ich homofobicznych wyborców. A stwierdzenie tego faktu pozycjonuje polskie społeczeństwo na poziomie plemion, które sprzedają się za koraliki… No i gdzie ten Wielki Naród!? Dumny! Niepokonany!?? Gdzie Patriotycznie Wzmożone Hordy!??

Siedzą cicho i czekają na swoje fundusze, spokojnie, przy kawce i piwku, koniaczku i wódce – zależnie od kostiumu i barw ochronnych w jakich występuje się w spektaklu pt.  Życie Społeczne. Ale mam więcej szacunku do żebraka, co zna twardość trotuaru i smród śmietników ludzkiej rozrzutności, niż żebrzących europarlamentarzystów, którzy nawet łapek nie chcą umyć z brudu, tylko łapczywie  sięgają po ciasteczko, i najlepiej bez pytania czy wolno. Takich teraz mamy przedstawicieli w Parlamencie Europejskim. Takich sobie wybraliśmy.

 

Kuna2020Kraków