Spotkania przy trzepaku

Jak Solidarna Polska zadba o kobiety podejrzane o letalną ciążę. Lekarze, pielęgniarki i psycholodzy – mają donosić na swoje pacjentki.

Niniejszym zamieszczam suplement do poprzedniej informacji na temat projektu ustawy Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro… Jest bowiem jeszcze gorzej, niż na pierwszy rzut oka się wydawało.

Po fali krytyki na temat „pokoju do wypłakania się” ultrakatolicka partia postanowiła „zaopiekować” się kobietami na swój zwyczajowy sposób i ma zamiar uczynić z lekarzy, pielęgniarek i psychologów wykonawców ustawy. Po tym, jak środowisko medyków odniosło się milcząco i akceptująco do afery profesora Chazana w 2014 roku nie wykluczone, że nadzieje Ziobro na owocną współpracę z donosicielami ma szansę się ziścić.

 

 

Wasz Wonż zapoznał się z treścią projektu ustawy i donosi co następuje:

Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry, w trybie inicjatywy poselskiej, wniosła do Sejmu projekt rozszerzający zakres programu „Za życiem”, który ma za zadanie troskliwe przypilnowanie kobiet w ciąży z wadą letalną płodu.

Lektura projektu dostarcza silnych emocji i wskazuje po raz kolejny w historii na ułomność i podłość niektórych przedstawicieli naszego gatunku.

Projekt zakłada systemową kontrolę nad postępowaniem nie tylko kobiety w ciąży z rozpoznaną wadą letalną płodu, ale także takiej, u której się taką wadę podejrzewa !

Kontrola ma przebiegać według schematu :

– poinformowanie kobiety przez lekarza o podejrzeniu lub rozpoznaniu wady letalnej płodu

– skierowanie kobiety do dalszych badań diagnostycznych lub konsultacji

– skierowanie kobiety do hospicjum perinatalnego

– skierowanie kobiety do psychologa

– udostępnienie kobiecie dokumentacji potwierdzającej rozpoznanie wady letalnej płodu, a na żądanie- wydanie tejże dokumentacji

Następnie w szpitalu powoływany ma być KOORDYNATOR perinatalnej opieki paliatywnej, którym może zostać lekarz, położna lub psycholog.

Ów koordynator przesyła dokumentację kobiety, której rozpoznano lub podejrzewa się wadę letalną płodu do ordynatora oddziału ginekologicznego, dopilnowuje, żeby kobieta była zaopiekowana przez lekarza, położną i psychologa oraz ma obowiązek zgłosić urodzone dziecko, U KTÓREGO PODEJRZEWANO LUB STWIERDZONO wadę letalną, do podmiotu leczniczego, zajmującego się opieką paliatywną dla dzieci.

Przed porodem lekarz, po uzyskaniu zgody kobiety, wplątanej już w system kontroli, jak mucha w sieć pająka, zgłasza ją na KONSYLIUM, w którym bierze udział ona sama, wskazana bliska osoba, ginekolog, neonatolog, położna i psycholog oraz wymieniony wcześniej koordynator, a opcjonalnie przedstawiciel hospicjum perinatalnego.

W trakcie konsylium zapewnia się kobiecie MOŻLIWOŚĆ SWOBODNEJ WYPOWIEDZI.

Prezesa SP, Ziobrę, kobiety powinny za to po rękach całować. Oj, będą ci, będą…..na pewno o nim nie zapomną….

Oczywiście nikt nie gwarantuje, że tę swobodną wypowiedź kobiety ktokolwiek weźmie pod uwagę.

W trakcie konsylium ustala się również miejsce i zaplanowany przebieg porodu oraz opieki poporodowej i sporządza się podpisany przez wszystkich uczestników protokół.

Szczęśliwie zapędzonej wszelkimi sposobami do porodu kobiecie, u której PODEJRZEWA SIĘ lub stwierdza ciążę z wadą letalną płodu, gwarantuje się obecność osoby bliskiej, stały kontakt z urodzonym dzieckiem oraz pożegnanie się z nim i kontakt z psychologiem lub duchownym. A także zabezpieczenie pamiątek po dziecku, „ w szczególności odcisków rąk lub stóp i fotografii”. WZRUSZAJĄCE.

Cały ten projekt tak mnie mocno wzruszył, że gdybym posiadał moce, jakich, niestety, nie mam, to życzyłbym wszystkim twórcom tej opresji, podpisanym imiennie :

Tadeuszowi Cymańskiemu,

Mariuszowi Goskowi,

Sebastianowi Kalecie,

Mariuszowi Kałużnemu,

Janowi Kanthakowi,

Januszowi Kowalskiemu,

Marii Kurowskiej,

Dariuszowi Olszewskiemu,

Jackowi Ozdobie,

Piotrowi Sakowi,

Edwardowi Siarce,

Piotrowi Uruskiemu,

Michałowi Wosiowi,

Tadeuszowi Woźniakowi,

Michałowi Wójcikowi

i

Zbigniewowi Ziobro-

natychmiastowego zajścia w ciążę z wadą letalną płodu oraz donoszenia jej i urodzenia dziecka, które umrze na ich oczach, a wszystko według zaprojektowanych przez nich procedur.

Ten projekt albo nie wejdzie w życie, albo kobiety sobie poradzą, mając w d..pie swoich dręczycieli. A potem pokażą im bardzo dokładnie, gdzie jest ich miejsce.

Być może pozwolą im tam NA MOŻLIWOŚĆ SWOBODNEJ WYPOWIEDZI. Trudno powiedzieć ….

W załączeniu projekt ustawy na stronie sejmowej:

https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/druk.xsp?documentId=D901A9E10FD5EF59C12586A80038543B&fbclid=IwAR26TZQ8Yy5NsMa_tsQrAdKgSihTlBQ0anR9rMrGzma6YfXtRIYgGsGblxY

 

Wasz Wonż